Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 05 2015

17:18
Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir vialaters laters

January 04 2015

16:56
Chcę z Tobą robić wszystko. Przez całe życie
— Wielki Gatsby
Reposted frompieprzycto pieprzycto viadaylight daylight
16:56
7679 7eed
Reposted fromcentrumchujozy centrumchujozy viadaylight daylight
16:55
Facecie, jeśli kobieta w łóżku ma bieliznę,w której majtki pasują do stanika, wiedz ze to nie Ty zaciągnąłeś ją do łóżka, tylko ona Ciebie.
Reposted fromresort resort viadaylight daylight
16:52
Byłam jego schronieniem, przy mnie czuł się bezpiecznie. Byłam osobą, która znała każdy jego mroczny i dręczący sekret, a mimo to kochała go do szaleństwa. Potrzebował miłości, bardziej niż ktokolwiek inny. 
— Sylvia Day - Wyznanie Crossa
Reposted from3freya 3freya viailoveyou iloveyou
16:52

Leżysz na mnie lepiej niż mój ulubiony sweter.

Reposted fromperseweracje perseweracje viailoveyou iloveyou
16:47

December 19 2014

21:37
O papierosy, kochane papierosy. Co w was jest takiego, że wypełniacie moje serce?
— chyba to że spalacie się razem ze mną.
Reposted fromnalezycie nalezycie viauska12115 uska12115
21:35
Ona mówi: Problem jaki masz, jest w Twojej głowie gdzieś.
— Fisz Emade Tworzywo - Ślady

December 16 2014

21:10
- i co teraz zrobisz?
- o, człowieku nie wiem
- a co powiesz na lufę?
- i, człowieku pewnie!
— PRO8L3M - TEB 200-1
Reposted fromastair astair viaduuuli duuuli
21:10
8157 41c7
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viaduuuli duuuli
21:10
Reposted fromcube cube viaduuuli duuuli
21:09
Chętnie wyłączyłabym tę funkcję w moim mózgu, która jest odpowiedzialna za przejmowanie się. Tyle rzeczy byłoby wtedy łatwiejszych.
— Kaja Platowska – Po prostu mnie przytul
Reposted frompersona-non-grata persona-non-grata viaduuuli duuuli
21:08
Nie ma dnia, żebym o Tobie nie myślała.
— Listy niewysłane.
Reposted fromzyta zyta viamalinysieskonczyly malinysieskonczyly
21:08

"Good morning"

"How was your day?"

"Be careful"

"Text me when you get home so I know you're safe"

"Sweet dreams"

"How are you?"

"I hope you're feeling better"

"Have a good day today!"

"I miss you"

"Good night"

"Can you come over?"

"Can I come over?"

"Can I see you?"

"Can I call you?"

"You're beautiful"

"Want something to drink?"

"Watch your step!"

"Let's watch a movie"

"What are you up to?"

"How is your day so far?"

"It will be OK"

"I'm here for you"

"Do you need anything?"

"Are you hungry?"

"I just wanted to hear your voice"

"You just made my day"

...

You don't have to hear "I Love You" to know that someone does. Listen carefully. People speak from the heart more often than you think.

21:07
7520 e6b6
Reposted frommalinysieskonczyly malinysieskonczyly

December 02 2014

07:28
07:27
07:27
0465 ecc2
Hello December.
You're the last one
so be the BEST one ♥
Reposted fromnivea nivea viaredshadow redshadow
07:26

Natomiast smutno mi się robi, kiedy słyszę o tych wszystkich związkach, które na wyżyny fantazji wzbijają się, jadąc w niedzielę na zakupy w markecie. Gdyby miłość polegała na regularnym zdejmowaniu z półki marchewki z groszkiem, musiałabym się zabić i Ty zresztą też. Albo inna rozrywka – w ramach wypoczynku pojechać sobie do mamy. Yeah, cały tydzień w robocie, więc jak przychodzi weekendzik, to dawaj w auto i wio po słoiki. No pociąć się idzie ze szczęścia.

I nawet gotowa byłabym twierdzić, że to z babami jest coś nie tak (oczywiście, że jest, ale to temat na osobny wpis, albo całą sagę), ale z nimi jednak udaje się zrobić czasem coś szalonego. Na przykład pojechać do Sopotu przy minus dziesięciu, bo zobaczyło się mewę za oknem. Bo jak ona tu, to my tam. Albo popłynąć do Szwecji, bo przeczytało się gdzieś w internecie, że mają tam najlepsze lody w Europie. Albo na Bornholm, bo trasy rowerowe wyglądają u nich jak z bajki. I to nic, że nie masz kasy i na obiad zajadasz mentosy z torebki.

Królestwo za mężczyznę, z którym da się to jakoś powtórzyć. Który nie najęczy się przy tym za dwóch, nie znajdzie tysiąca wymówek, nie rozpisze Ci tego w arkuszu Excela i nie rzuci, że maleńka, no weź. Naprawdę, jest takie słowo jak spontaniczność, albo jeszcze lepiej: szaleństwo. Można otworzyć słownik, sprawdzić, co ono znaczy. Albo wpisać w Google, bo kto ma dziś jeszcze słowniki (ja).

Pewnie, że czasem ta kalkulacja jest ważna. Że trzeba być trochę dorosłym, mieć dobrą pracę, wypłatę, którą da się zapłacić za czynsz. Że można chcieć domku z ogródkiem i dorodnego synka. Ale po drodze też może być przecież przyjemnie. Można zagrać w Karlskronie w Scrabble, bo się spóźniło na prom. Wylądować w hostelu będącym koszmarną imitacją „Słonecznego patrolu”, bo się na droższy nie miało. Zagryzać bułki z domowego wypieku, bo tylko szlachta się wozi po knajpach. Można sobie robić fajne życie, bez tego całego zadęcia. Bez grubych hajsów, planów i spiny.

Dlatego – klasa i szaleństwo, a nie sztywny gajer i temperament osła. Bo związek to nie jest projekt, to żaden plan biznesowy – tu nie wszystko musi się zgadzać, kalkulować i przynosić zyski. Czasem można zapomnieć, że jest się dorosłym, poważnym, odpowiedzialnym. Świat nagle nie runie i żadna panda nie zakwili od tego.

http://www.wyrwanezkontekstu.pl/literatura/nudny-facet-za-czynsz-zaplaci-ale-z-disneylandu-nici/
Reposted fromgwiazdeczka gwiazdeczka viaredshadow redshadow
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl