Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 27 2017

21:41

March 19 2015

06:31
7073 ed1f 500
06:28
7718 1b0e
06:27
Przeraża mnie zarówno zostanie jak i wyprowadzenie się z tego miasta.

March 03 2015

20:59
Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość -uprzeć się na kogoś.
— me.
20:57
Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość -uprzeć się na kogoś.
— me.
20:54
8581 da1c
Reposted fromPatrryykk Patrryykk viathesmajl thesmajl
20:53

Wstaję rano ze smutkiem.

Idę do szkoły i snuję się po korytarzach marząc o powrocie do domu.

Siedzę na soupie przeglądając obrazki i repostując cytaty, co 5 minut sprawdzając facebooka.

Kładę się do łóżka i zasypiam ze łzami w oczach.

Chyba się wypalam.

Reposted frompanickiller panickiller viathesmajl thesmajl
20:53
Mar 3
Add this event to a calendar application
Zupa to coś więcej niż skrzynka na ciekawostki Ludzie poza społecznością tego nie zrozumieją
Reposted fromxalchemic xalchemic

January 23 2015

11:27
Jesteś prawdziwym darem losu... jak złota moneta zgubiona dawno temu i znaleziona na dnie szuflady, która nie tylko nie straciła nic ze swojego blasku, ale zyskała na wartości.
— Danielle Steel
Reposted fromcytaty cytaty

January 07 2015

22:22
“Chciałbym już móc z Tobą dzielić łóżko, poduszkę, sen i życie. Wiesz?”
— znalezione
Reposted frombeatkazz beatkazz viapareidolia pareidolia
22:21
Nawet nie wiesz jak bardzo wkurza gdy mówisz żebym znalazła innego, lepszego. Dla mnie to ty jesteś inny i lepszy!
— NAJLEPSZY
Reposted fromLast-minute Last-minute viapareidolia pareidolia
22:21
Tu nie chodzi o sam fakt "chodzenia ze sobą" czy zmiany statusu na fejsie. To musi być coś w stylu - Ty jesteś moja, a ja Twój. Przede wszystkim musisz wzbudzić w niej zaufanie. To nie jest proste i wymaga czasu. Ale bez tego nic się nie uda. Musisz zaspokoić jej potrzebę bezpieczeństwa. Nawet te najbardziej samodzielne i odważne, muszą czuć się bezpiecznie z facetem. Bądź zawsze przy niej... kiedy tego potrzebuje i kiedy zaprzecza, że nie. Bądź, kiedy innych nie ma. Wypełniaj ją radością i szczęściem, a dostaniesz duuuużo dużo więcej w odwrocie.
— wieczornie
Reposted fromTroubledSoul TroubledSoul viapareidolia pareidolia
22:20

- Nie chciałbym Cię zaskoczyć pytaniem, ale czego pragną kobiety? Raz chcą żeby pytać, raz nie chcą; robić pierwszy krok, nie robić pierwszego kroku; być pod spodem, być na górze; używać żelu do włosów, nie używać. Czego wy chcecie?

- Powiem Ci, ale obiecaj, że nikomu nie powiesz.

- Obiecuję.

- To jest wielka tajemnica.

- Wielka.

- Gotów?

- Chyba tak.

- Nie mamy pojęcia czego chcemy.

- Wiedziałem! W mordę jeża wiedziałem.

— P.S. Kocham Cię
Reposted fromresort resort viapareidolia pareidolia
22:20

List w butelce wyłowionej z jeziora

A więc to wszystko posypało się szybciej niż myśleliśmy, co, królewno?

Królewna – tak Cię nazywałem, pamiętam, że lubiłaś to określenie, chociaż wiem, że nie miałaś najmniejszego pojęcia jak wiele czułości i tkliwości w tym słowie zawierałem. Lubiłaś też, kiedy brałem Cię w ramiona gdy byłaś roztrzęsiona (a Ty przez większość czasu byłaś bardziej lub mniej roztrzęsiona) i głaszcząc Cię po włosach szeptałem : “już cichutko”.

Rozsypało się, pokruszyło. Pokruszyła się ta wielobarwna mozaika, którą z taką czcią razem składaliśmy. Podawałaś mi lazurowe, bursztynowe skrawki szkła ze smutnym uśmiechem, zupełnie jakbyś już wtedy wiedziała, jak się to wszystko skończy.

Patrzyłem w krystalizujące kawałki kwarcu i widziałem te wszystkie naiwne scenki jak z Żulczyka, widziałem nas pijących herbatę w kuchni, śmiejących się, klejących krok po kroku własne gniazdo. Gorąca herbata, ciepłe swetry, dziesiątki metrów kwadratowych książek, muzyka, klimat. My, szalenie zakochani, szczęśliwi do granic możliwości. Ty, rozluźniona, bezpieczna w moich ramionach, zawsze pewna mojej miłości oraz ja, patrzący na Ciebie i wreszcie spełniony, delektujący się odnalezionym tak nagle sensem życia. Bajka, prawda? Wyrośliśmy z bajek.

Życie sprawiło, że zaopiekował się już Tobą ktoś inny, bez tego mroku, który ciągle w sobie noszę, ktoś, któremu widocznie byłaś przeznaczona, godny tego, by oglądać Twoje plecy o zmierzchu. Przez pewien czas bolało mnie to tak bardzo, że przekroczyłem wszelkie znane mi jako istocie ludzkiej granice bólu, fizycznego i emocjonalnego. Byłem przekonany, że zginę, że rozerwie mnie na strzępy ta tęsknota, wściekłość i żal. Nauczyłem się wkrótce potem, że człowiek jest w stanie znieść niemal wszystko. Po jakimś czasie mogłem już ze spokojem oddychać, z miesiąca na miesiąc bolało coraz mniej.

Rozsypało się, Królewno. Szczęście kogokolwiek na tej planecie jest dziełem przypadku i jeśli Tobie udało się je znaleźć, to bardzo się cieszę. Wyobrażam sobie Ciebie uśmiechniętą i jakoś mi lżej, chociaż może nie powinno. Co do mnie, jakoś żyję, sypiam nawet w nocy, funkcjonuję jak należy i nawet widok trzymających się za ręce par ściska za gardło już tylko troszeczkę. Zebrałem z tej naszej rozbitej mozaiki kilka skrawków szkła i przetrzymuje zamknięte w jakiejś szkatułce. Czasem, kiedy mi wyjątkowo źle, wyciągam je z niej i patrzę pod kątem, a pryzmaty sprawiają wrażenie, że nasz obraz nadal istnieje, że jeszcze coś będzie.

Wiem, że nie. Królewno, myślałem, że nie przeżyję tej jesieni, że zeschnę z tęsknoty, że wiatry i deszcze mnie złamią i zmiażdżą. Tymczasem mimochodem właściwie nadszedł ten moment, kiedy melancholia na zawsze zmieniła się w nostalgię. Bo o ile “zawsze” potrafiłem mówić od bardzo dawna, to z “nigdy” oswoiłem się dopiero teraz. Wiem już, że nigdy więcej nie będziesz się do mnie uśmiechać tak jak zwykłaś, nie będzie nigdy tego wszystkiego, co sobie wymarzyliśmy, a może to byłem zawsze tylko ja. Nieważne. Głęboki oddech, ironiczny grymas na twarzy, krok za krokiem.

Czasem myślę o Tobie przed snem, czasem chłód sprawia, że bardziej do Ciebie tęsknię. Zdarza mi się wracając wieczorem z pracy, kiedy wczesnojesienny chłód otula twarze zapachem dymu, patrzeć w gwiazdy i myślę sobie wtedy, że z pewnością istnieją tam inne krainy, wszechświaty, wymiary. I wierzę mocno, Królewno, że w jednym z nich na pewno jesteśmy razem szczęśliwi.


Reposted fromidzsobie idzsobie viapareidolia pareidolia
22:16

Ja? Ja jestem obrzydliwie zwyczajna. Nie mam figury modelki, nie siedzę z czerwonym winem na parapecie patrząc smętnie przez okno. Nie śledzę hitów mody, nie układam fryzury przez pół godziny. Najprawdopodobniej nie potrafię Cię rozbawić czy zaskoczyć jakimś kreatywnym pomysłem. Potykam się o własne sznurówki, nie jestem słodką dziewczynką, którą cały świat ma potrzebę bronienia. Po prostu jestem. Taka zwyczajna, przewidywalna, nudna do obłędu.

— a Ty mimo tego mnie chcesz..
Reposted fromsmaktwychustt smaktwychustt viapareidolia pareidolia
22:11
1370 938d 500
Reposted fromhangry hangry viakarr4mba karr4mba

January 05 2015

17:22
6689 ac30
Reposted fromzielono zielono viakaman kaman
17:21
0739 b45c
Reposted fromswojszlak swojszlak viacytaty cytaty
17:18
6173 0a1e 500
Reposted frombokutoo bokutoo vialaters laters
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl